sobota, 2 lutego 2013

Wstałam dzisiaj o 7:45 ogarnęłam się,zjadłam śniadanie,wypiłam kawę i od razu siadłam na kompa.I tak siedziałam sobie do 14,bo miałam wyjść ze znajomymi na dwór i kiedy już miałam wychodzić zobaczyłam że pada deszcz ze śniegiem i z naszych planów wyszła du.pa.Więc włączyłam TV,pooglądałam sobie coś,zjadłam obiad i pokłóciłam się ze starym,ale to u nas normalka,ale dzisiaj po tym co mi powiedział popłakałam się.Powiedział mi prosto w twarz że mnie nienawidzi i żałuje że się urodziłam.Ja od dawna pragnę tego żeby matka się z nim rozwiodła,ale ona tego nie chce.Przez tego dziada prawie codziennie miewam myśli samobójcze.Jednym słowem nienawidzę go.No i teraz o to siedzę sobie na kompie,potem coś pooglądam w TV,poczytam,posłucham muzyki,ogarnę się i pójdę spać.Mam nadzieje że jutrzejszy dzień będzie lepszy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz