Dzisiaj wstałam o 5:30,ale o dziwo bardzo się wyspałam.Miałam na 9:50,bo nie szłam na WDŻ,bo mi się nie chciało.Ogarnęłam się,wypiłam kawę,posiedziałam na kompie i poszłam do sql.W sql jak zwykle nuudy.Jak zawsze zapowiedzieli sprawdziany i pk i jeszcze jedną pk mieliśmy na matmie,ale wszystko ściągnęłam od kolegi z tyłu,który jest nawet dobrym uczniem.W sql prawie cały czas bolało mnie ucho.To nie był taki straszliwy ból,ale czułam jak boli.Jak napisałam we wczorajszym poście przekułam sobie ucho i dlatego boli.I teraz siedzę sobie na kompie i oglądam Dlaczego Ja.Posiedzę sobie jeszcze,potem coś oglądnę,coś porobię jak to zawsze ja,ogarnę się i pójdę spać.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz